- Zdrowie
- 0 polubień
- 7459 obejrzeń
- 0 komentarzy
Zespół opóźnionego bólu mięśniowego - na pierwszy rzut oka nic nie mówi, ale gdy powiemy zakwasy - większość sportowców już doskonale wie, o czym mowa ;). Znane również jako „DOMS-y" - delayed onset muscle soreness.
Jest to ból powstały po intensywnym treningu, po którym powstały mikrouszkodzenia mięśni. Ulegają one chwilowym uszkodzeniom, które regenerując się, rosną. Stają się też silniejsze i bardziej wytrzymałe, dzięki nadbudowie włókien mięśniowych. Jest to naturalna kolej rzeczy, by kolejna aktywność o podobnej intensywności nie powodowała tego typu objawów.
Najczęściej jest to skutek nagłego powrotu do aktywności fizycznej, bez wcześniejszego przygotowania, wprowadzenia ćwiczeń angażujących wcześniej nieużywanych mięśni lub zbyt dużego wysiłku w krótkim czasie. Taki ból może utrzymywać się od kilku dni do nawet tygodnia. Wszystko zależy od możliwości regeneracyjnych naszego organizmu. Jak pozbyć się zakwasów dowiesz się w naszym dzisiejszym artykule na blogu!
Jak radzić sobie z zakwasami - krótka instrukcja
Aby jak najbardziej zminimalizować ryzyko powstania zakwasów na własną rękę, każdy powinien praktykować 3 podstawowe etapy treningu:
- Dynamiczna rozgrzewka - tak, aby przygotować mięśnie, ścięgna i stawy do wysiłku. Podnosząc temperaturę ciała, rozgrzewamy też mięśnie, które wtedy stają się bardziej elastyczne, dodatkowo może to uchronić nas przed potencjalnymi kontuzjami.
- Część zasadnicza treningu.
- Wyciszenie organizmu, czyli tzw. cool down — rozciąganie mięśni używanych podczas ćwiczeń, powolne obniżenie tętna.
Warto też stopniowo zwiększać obciążenie kolejnych treningów, aby przygotowywać organizm do coraz większego wysiłku.
Jak sobie radzić z zakwasami jeśli już do nich dopuściliśmy?
- Przede wszystkim odpoczynek - tak, by bolące mięśnie miały czas na regenerację.
- Rozciąganie / masaż / rolowanie - pozwoli rozluźnić pospinane mięśnie, co usprawni przepływ tlenu.
- Masaż może być również za pomocą gorącej i zimnej wody pod prysznicem - zmiana temperatury przyspiesza krążenie, 20 sek. zimna woda/ 20 sek. gorąca woda na obolałe miejsca i tak kilka razy.
- Lekki trening — trucht, czy marsz o niskiej intensywności przyspieszy pozbycie się zakwasów.
- Pływanie — wszyscy znają zbawienne właściwości wody i pływania, które wspomagają regenerację, dodatkowo relaksują całe ciało.
- Kiedy ból jest istotnie dokuczliwy, można wspomóc się maściami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi.
- Ostatnio dużą popularnością cieszy się też sok z wiśni, który ma w swoim składzie antocyjany i flawonoidy, które działają przeciwzapalnie. W badaniach Scandinavian Journal of Medicine and Science In Sports wykazano, że picie soku 5 dni przed, w dniu i na 2 dni po zawodach przyspiesza odbudowę i polepszenie sprawności mięśni.
Warto też w przeciągu następnych kilku dni, odpuścić ćwiczenia na "bolące" części ciała, tak by mogły się zregenerować. Mitem jest również fakt, że alkohol przyśpiesza regenerację ;). Co więcej, spowalnia on proces odnowy organizmu, wypłukuje potrzebne nam elektrolity oraz utrudnia odbudowywanie się glikogenu w mięśniach.
Należy też pamiętać, że zbyt mocne i intensywne rozciąganie, może narobić więcej szkód niż korzyści.
Trenujmy i odpoczywajmy z głową. ;)
Podczas zajęć świetnie sprawdzą się również ćwiczenia oddechowe - sprawdź na blogu jak je wykonywać!
Komentarze (0)