​ ​ ​ ​
Kategorie

Promocje

Garmin Edge 1030 Plus – pierwsze wrażenia

Garmin Edge 1030 Plus – pierwsze wrażenia

Opublikowany : 2020-06-25 14:27:08
Kategorie : Kolarstwo

Cały rok od premiery urządzeń Edge 530 oraz Edge 830 amerykański producent kazał nam czekać na następcę swojego najbardziej rozbudowanego licznika rowerowego. Przez ten czas pojawiały się głosy podważające zasadność zakupu urządzenia Edge 1030, z uwagi na to, że 530 czy 830 miały więcej funkcji (zostało to zmienione aktualizacjami do 1030, które dodały do niego funkcjonalności debiutujące w urządzeniach z niższej serii), a przy okazji były... zwyczajnie tańsze. Czy mamy do czynienia z prawdziwym następcą dla 1030, czy to tylko urządzenie po lekkim liftingu za wyższą cenę? Poniżej ocena zmian, które zaszły w serii 1000 oraz czy warto (naszym zdaniem) wymienić swój sprzęt na nowego 1030 z Plusem. Zapraszamy do lektury!

Wygląd zewnętrzny

Z zewnątrz nie zmieniło się zbyt wiele. Rozmiar urządzenia, waga, wielkość ekranu, czy rozmieszczenie przycisków nie uległy zmianie. To, co jednak rzuca się w oczy przy pierwszym spojrzeniu na obydwa liczniki, to zmiana kolorystyki. Tym razem zrezygnowano z dwukolorowej obudowy na rzecz klasycznej czerni, co trochę upodobniło licznik do swoich mniejszych braci. Zmiana ta może powodować, że biała obudowa wydaje się większa, ale to tylko złudzenie optyczne.



Jedyną znaczącą, oprócz koloru, różnicą w obudowie – a też pośrednio w funkcjonalności urządzenia - jest brak slotu na kartę pamięci. Warto nadmienić, że pamięć wewnętrzna została powiększona z 16GB do 32GB, natomiast straciliśmy możliwość rozszerzania pamięci o karty microSD. Czy był to dobry krok? Trudno powiedzieć. W teorii 32GB na mapy to naprawdę dużo miejsca, ale dla niektórych użytkowników może być to wciąż niewystarczające. Zmiana map też może stanowić problem, gdyż w nowym modelu nie wystarczy zamienić karty pamięci, a trzeba będzie podłączyć urządzenie do komputera, aby załadować na licznik nowe mapy. Nie jest to jednak wykonywana często, więc ciężko zakwalifikować ją jako wadę. Podobnie jak w innych mapowych urządzenia z rodziny Edge, także w modelu 1030 Plus można zainstalować mapę PL Topo – przetestowaliśmy, że działa na tym modelu płynnie i poprawnie (w przypadku samodzielnego pobierania mapy przez stronę www.pltopo.pl pamiętajcie o wybraniu odpowiedniej wersji mapy, dostosowanej specjalnie do Edge).

Architektura wewnętrzna

Liczniejsze zmiany znajdziemy wewnątrz urządzenia. Jak w większości ostatnich urządzeń Garmina, w Edge 1030 Plus został zmieniony moduł GPS. Około rok temu Amerykanie nawiązali współpracę z Japończykami, czego efektem jest instalowanie w urządzeniach ekipy z Kansas City modułów GPS firmy SONY. Zmiana nie jest jedynie wizerunkowa, a jest naprawdę jakościowa. Moduły od SONY słyną z niskiego poboru mocy, co przekłada się na większą ekonomię pracy, a więc wydłużenie czasu działania sprzętu na baterii. Nowy Edge 1030 Plus przy rejestracji na „pełnej mocy”, z podłączonymi czujnikami, telefonem oraz routingiem podziała nam do 24h, a po uruchomieniu bardziej oszczędnej rejestracji, bez dodatkowych czujników, akcesoriów oraz aktywnego trasowania, da radę rejestrować naszą aktywność do 48 godzin!

Zmianie uległ także ekran – jest to powiększona wersja ekranu z 830, mamy więc do czynienia z bardziej wyraźnymi kolorami, lepszą czytelnością przy mocnym oświetleniu słonecznym, a także brak efektu „halo” - aureoli, która widoczna była w 1030 czy 820.
Wymianie uległ także głośnik. Dźwięki, które wydaje z siebie nowy licznik są bardziej wyraziste oraz trochę głośniejsze, dzięki czemu sygnały dźwiękowe lepiej przebijają się przez szum wiatru czy dźwięki ruchu ulicznego.

Poprawie uległa także prędkość działania licznika przy tak prostych rzeczach jak zmiana ekranów w trakcie jazdy, czy przy bardziej skomplikowanych operacjach, jak np. wytyczanie trasy na liczniku. Nie mamy szczegółowych danych (niestety Garmin nie udostępnia takich informacji jak procesor użyty przy produkcji), ale wygląda na to, że prędkość urządzenia wzrosła około dwukrotnie.




Zmiany oprogramowania

Z ciekawych zmian oprogramowania szczególną uwagę poświęcimy na sposób działania nawigacji. Zmianie uległa funkcja przetrasowania (re-routingu), który jest teraz bardziej przyjazny w działaniu. Wcześniej po zboczeniu z kursu urządzenie rekalkulowało całą trasę na nowo, co przy długich trasach trwało bardzo długo. Teraz mamy możliwość wyboru zachowania licznika – czy ma zachowywać się tak jak wcześniej, czy wytyczyć najkrótszą trasę, aby wrócić na kurs tak, żeby dalej nim podążać bez nadkładania drogi, czy zawrócić nas po tej samej trasie do punktu gdzie zgubiliśmy kurs. Drugą ciekawą zmianą jest opcja zapauzowania nawigacji, szczególnie użyteczna kiedy chcemy tylko na chwilę odbić od obieranego kursu i za chwilę go kontynuować. Nie będziemy zarzucani przez licznik informacją ze jesteśmy poza kursem pomimo, że z pełną premedytacją z niego zboczyliśmy. Dodatkowo jeśli skorzystamy z funkcji LiveTrackingu i mamy w liczniku zaprogramowany kurs, to tenże kurs także będzie widoczny w naszej sesji LiveTrack.

Do dyspozycji użytkowników Edge 1030 Plus oddano także mapy Garmin Cycling Maps, obejmujace swoim zasięgiem cały świat. W poprzednich licznikach mapy były dostarczane według regionu, w którym kupiono licznik. Teraz oryginalnie w licznik z polskiej dystrybucji mamy wgrane mapy Europy oraz Ameryki Północnej, natomiast po podłączeniu licznika do komputera i aplikacji „Garmin Express” z zasobów Garmina możemy pobrać resztę map całego globu. (Pobieranie mapy PL Topo odbywa się poprzez stronę pltopo.pl )

Kolejną ciekawostką są podpowiedzi treningu na podstawie naszego obciążenia. Jeśli na przykład za dużo czasu poświęcamy na budowanie wytrzymałości, licznik zasugeruje nam wykonanie treningu interwałowego na zwiększonych prędkościach, aby pobudzić organizm w celu budowania prędkości. Co więcej licznik powie nam nawet ile płynów, czy jaką wartość węglowodanów powinniśmy sobie przygotować na ten trening i sprawdzi dla nas prognozę pogody, żebyśmy nie zapomnieli zabrać ze sobą np. kurtki wiatrówki czy ubrania na deszcz. (Ta ostatnia funkcjonalność dostępna jest po sparowaniu z telefonem.)

Ostatnią drobną zmianą jest opcja transferu czujników i ekranów danych z poprzednich urządzeń rowerowych, dzięki czemu oszczędzimy trochę czasu na konfigurację urządzenia, a sam proces zmiany licznika będzie jeszcze mniej problematyczny.

Podsumowanie nowości

Jak widać, nie mamy tutaj do czynienia z kompletną rewolucją, jest to raczej lekka ewolucja tego, co znaliśmy. Wskazuje na to już sama nazwa urządzenia – gdyby miało to być coś kompletnie nowego, to nazywałoby się Edge 1040 lub podobnie. Większość zmian wpłynie wyłącznie na prędkość działania urządzenia, czytelność danych, czy dłuższy czas działania. Bardzo możliwe, że omawiane zmiany programowe przejdą także do niższych modeli – dlaczego choćby import czujników miałby być niedostępny dla Edge 830 czy 530? Jest to tylko kwestia dobrej woli, a tej Garminowi raczej nie brakuje.

Czy wymieniać swój licznik?

Tutaj dużo zależy czy czujemy potrzebę zmiany. Jeśli mamy już 530 czy 830, to raczej wiele nie zyskamy zamieniając nasz sprzęt. Natomiast jeśli mamy starsze urządzenie, w którym denerwuje nas prędkość działania licznika, mamy w nim za mało pamięci, nie ma map, ekran jest nieczytelny lub brakuje nam na „już” którejś z funkcji dodanej do 1030 Plus, to jak najbardziej warto jest zmienić model na nowszy.

Będzie to też dobry wybór jeśli jeszcze nie mamy licznika, a nasz budżet pozwala na zakup najdroższego urządzenia i gdy duży ekran, większa rozdzielczość i długi czas działania baterii mają dla nas znaczenie. Mamy też gwarancję, że nie zabraknie nam jakiejś ważnej funkcji, ponieważ elektronika wewnątrz licznika powinna dać sobie radę także z opracowywanymi nowymi funkcjami, które być może Garmin doda do swoich liczników, o ile nie będą one wymagały obecności jakiegoś nowego komponentu wewnątrz licznika.


Plusy:

+ Dłuższy czas działania baterii
+ Szybsza praca urządzenia
+ Mapy całego świata
+ Nowe opcje przetrasowania
+ Podpowiedzi treningowe
+ Lepsze parametry ekranu w słońcu
+ Bardziej elegancka obudowa

Minusy:

- 3 lata czekania na następcę Edge 1030 i brak wielkich przełomowych zmian

Udostępnij