Sezon rowerowy chyli się ku końcowi. Deszcz, śnieg oraz szybko zapadający zmrok sprawiają, że jazda na zewnątrz staje się niezbyt przyjemna i nie do końca bezpieczna. Jeśli nie chcesz ryzykować lub wolisz ćwiczyć w bardziej komfortowych warunkach, dobrym rozwiązaniem będzie trenażer.
Wybierasz takie urządzenie po raz pierwszy? Zapoznaj się z naszym poradnikiem! Omówimy różne ich typy i podpowiemy, na co warto zwrócić uwagę, aby wybrać ten najlepszy.
Zacznijmy od krótkiego omówienia rodzajów trenażerów. Dzielą się na:
rolkowe,
montowane na tylnym kole,
direct drive.
Sprawdź, czym się od siebie różnią.
To najbardziej podstawowa grupa urządzeń. Trenażer rolkowy składa się z ramy, trzech rolek oraz paska napędowego. Jest kompatybilny niemal z każdym rowerem – zarówno szosowym, jak i miejskim, MTB czy gravelem. Jedynym ograniczeniem może być rozmiar koła. Większość tzw. rolek, np. modele takie jak Tacx Galaxia czy Tacx Antares, są kompatybilne z tymi o średnicy od 26 do 29 cali.

Trenażer rolkowy jest jednym z najprostszych w obsłudze – wystarczy, że go rozłożysz i postawisz na nim rower. Dobrze nadaje się do krótszych treningów, sprintów lub rozgrzewek przed zawodami. Jego dużą zaletą jest to, że wymaga ciągłego utrzymywania równowagi, dzięki czemu ćwiczymy nie tylko nogi, ale też mięśnie głębokie.
Tego typu urządzenie składa się ze stelażu, w który wpinamy tylne koło roweru, oraz rolki oporowej. W porównaniu do rolki zyskujemy przede wszystkim większą możliwość regulacji obciążenia – zamiast z przerzutek w rowerze korzystamy z manetki, która zmienia opór bezpośrednio na rolce. Tego typu sprzęt pozwoli już na odwzorowanie podjazdów czy wykonanie solidnego treningu interwałowego.
Warto wspomnieć, że wśród trenażerów na tylne koło znajdziemy już pierwsze urządzenia smart, które mogą być sparowane z aplikacjami treningowymi, takimi jak Zwift. Możemy wśród nich wymienić np. Tacx Flow Smart, który ma wbudowane czujniki prędkości i kadencji, a także wylicza przybliżone dane dotyczące mocy. Trenażery z rolką oporową są zgodne z większością rowerów, ale jeśli Twój jednoślad jest wyposażony w sztywną oś lub hamulce tarczowe, możesz potrzebować dodatkowego adaptera.

Trzecim i najbardziej zaawansowanym rodzajem trenażerów, który omówimy w tym tekście, są urządzenia direct drive. Są mocowane w miejsce tylnego koła roweru i posiadają własne koło zamachowe, dzięki czemu dają znacznie większe możliwości w zakresie regulacji oporu, a także pozwalają na bardziej płynną i realistyczną jazdę. Zazwyczaj są to urządzenia typu smart, obsługujące komunikację dwukierunkową — przesyłają dane do zgodnych urządzeń, co pozwala na podgląd prędkości czy kadencji, jak i je odbierają, tym samym pozwalając na automatyczną zmianę obciążenia.
Sprawdzą się doskonale, jeśli planujemy korzystać z aplikacji oferujących wirtualne ściganie. Co więcej, wybrane modele, takie jak Tacx Neo 3M, mają ruchome podstawki, które mogą imitować powierzchnię, po której się poruszamy, np. żwir. Wadą tego rodzaju trenażerów jest ograniczona kompatybilność – przed rozpoczęciem jazdy musimy zamontować na nim odpowiednią kasetę, zgodną zarówno z samym urządzeniem, jak i napędem w naszym rowerze.

Teraz, gdy już wiemy, czym charakteryzują się poszczególne typy trenażerów, możemy przejść do ich porównania. Skupimy się na kilku aspektach, które pozwolą nam wybrać najlepszy sprzęt na początek.
Jedną z najważniejszych kwestii podczas wyboru trenażera powinny być możliwości, które nam daje w zakresie treningu. Na co warto zwrócić uwagę?
Regulacja oporu pozwala nam decydować między innymi o tym, jak bardzo wymagający ma być nasz trening. Jeśli zależy nam przede wszystkim na utrzymaniu formy lub zbudowaniu bazy tlenowej, nie potrzebujemy sprzętu o szerokich możliwościach w tym zakresie. W takiej sytuacji może sprawdzić się zwykły trenażer rolkowy, w którego przypadku regulacja jest dokonywana poprzez zmianę przełożeń w rowerze. Jeśli jednak chcielibyśmy wypracować siłę, która pozwoli nam na szybsze i przyjemniejsze pokonywanie podjazdów, lepiej sprawdzi się trenażer na tylne koło. W większości urządzeń tego typu regulacja odbywa się zazwyczaj za pomocą manetki.

Największe możliwości mają jednak trenażery smart oraz direct drive, ponieważ są kompatybilne z aplikacjami i urządzeniami treningowymi, takimi jak komputery treningowe Garmin Edge. Dzięki temu obciążenie będzie zmieniane automatycznie, w taki sposób, aby kolarz jechał z odpowiednią mocą. Możliwe jest też imitowanie podjazdów czy zjazdów, widocznych na trasie widocznej na ekranie.
Jeśli zdecydujesz się na symulator typu direct drive, zwróć uwagę również na zakres nachylenia, które może symulować – im większe, tym do bardziej wymagających podjazdów pozwoli się dostosować. Trening z aplikacją nie jest jednak jedyną możliwością pracy z urządzeniem direct drive. W sytuacji, w której chcemy wykonać trening bazowy lub z jakiegoś powodu nie chcemy korzystać z dodatkowych urządzeń, trenażer taki jak Tacx Neo 3M będzie symulował jazdę w płaskim terenie.
Podczas treningu sam ruch to jedno — równie ważne są dane, które pozwolą go podsumować. Jak określić, jak nam idzie, skoro się nie poruszamy? Aby się tego dowiedzieć, potrzebujemy czujników.
W przypadku trenażerów rolkowych lub większości tych montowanych na tylne koło, konieczne będą sensory zewnętrzne, montowane na rowerze. Podstawowe dane, które pozwolą określić efektywność treningu, to prędkość i kadencja. Jeśli chcemy wejść na wyższy poziom zaawansowania, przyda się również pomiar mocy. Trenażery direct drive zazwyczaj mają wbudowane sensory, a gromadzone przez nie dane są przesyłane do sparowanych urządzeń lub aplikacji — otrzymujemy gotowy do pracy zestaw.

Jazda na trenażerze jest uznawana przez wiele osób za dość nużące zajęcie, co wynika między innymi z braku możliwości odwzorowania odczuć, które mamy podczas aktywności na zewnątrz. Na szczęście wybrane modele mogą zostać rozbudowane przez dodatkowe akcesoria.
Jednym z najciekawszych dodatków jest Tacx Alpine, czyli symulator nachylenia, zgodny z modelami Tacx Neo 2T oraz Neo 3M. Montujemy na nim przedni widelec. Podczas imitowania podjazdów i zjazdów przód roweru jest unoszony lub opuszczany, dzięki czemu jazda jest jeszcze bardziej realistyczna. To dobry sposób zarówno na wyćwiczenie odpowiedniej, efektywnej pozycji, ale też na… zabicie nudy.

Na początku przygody z kolarstwem dość szybko może się okazać, że wolisz inną jego odmianę niż ta, której próbowałeś na początku. Warto zatem wybrać trenażer, który będzie kompatybilny z wieloma typami rowerów. Jak już wspominaliśmy, najbardziej uniwersalnym sprzętem będzie trenażer rolkowy, zaś najmniej – direct drive, który może wymagać m.in. dokupienia dodatkowej kasety i nie będzie zgodny z każdym systemem przerzutek.
Przy wyborze urządzenia do treningu warto zwrócić uwagę również na możliwość zastosowania adapterów montażowych i ich dostępność. Kolejną istotną kwestią, o której dobrze wspomnieć w tym miejscu, jest szybkość montażu roweru. Jeśli jesteś osobą początkującą, prawdopodobnie masz jeden pojazd. Nawet jesienią czy zimą trafiają się dni z piękną pogodą, idealne do jazdy na zewnątrz. Najszybsza w obsłudze jest rolka, ale demontaż przebiega dość szybko również w trenażerach na tylne koło, gdyż zazwyczaj korzystamy w nich z szybkozamykaczy.
Poziom generowanego hałasu jest szczególnie istotny, jeśli planujesz używać trenażera w mieszkaniu. W tej kategorii bezapelacyjnie wygrywają trenażery direct drive, w przypadku których nie mamy do czynienia z tarciem opony o rolkę oporową.
Jeśli zatem planujesz treningi wcześnie rano lub późnym wieczorem, to właśnie tego typu urządzenie będzie najlepszym rozwiązaniem oraz receptą na zachowanie dobrych stosunków z domownikami i sąsiadami ;)
Sam trenażer to nie wszystko. Z pewnością przyda Ci się kilka akcesoriów, które może nie są niezbędne do przeprowadzenia treningu, ale z pewnością podniosą jego komfort. Możesz dokupić je oddzielnie lub zdecydować się na gotowy zestaw, np. Tacx Neo 2T Smart. Zobacz, jakie dodatki są szczególnie przydatne.

Treningi na trenażerze odbywają się w pomieszczeniach, a zatem zazwyczaj w wyższych niż na zewnątrz temperaturach. Dodatkowo brakuje promieni słonecznych czy wiatru, które mogłyby wysuszyć część potu. Bez względu na to, na jaki typ trenażera się zdecydujesz, pamiętaj o umieszczeniu pod nim maty. Dzięki temu ochronisz podłogę przed wilgocią oraz zarysowaniami. Dodatkową zaletą będzie też zmniejszenie hałasu – dodatkowa miękka warstwa pozwoli uniknąć nie tylko stukania, ale także wyciszy inne dźwięki.

Przyda się w przypadku trenażerów direct drive oraz tych montowanych na tylnym kole. Podkładka, taka jak Tacx Skyliner, pozwoli utrzymać większą stabilność podczas jazdy. Dzięki odpowiedniemu wyżłobieniu trzyma przednie koło w jednym miejscu, a przy okazji nieco je podnosi, co umożliwia zachowanie naturalnej pozycji. To akcesorium zazwyczaj jest dołączone do zestawu.

Choć w przypadku trenażera rolkowego zazwyczaj nie ma potrzeby stosowania specjalnych opon, ponieważ rolki nie generują aż tak dużego tarcia, tak w przypadku trenażera montowanego na tylne koło jest wręcz niezbędna.
Czym opona typu slick różni się od standardowej, której używamy podczas jazdy na zewnątrz? Przede wszystkim jest wykonana z innej mieszanki gumy, dzięki czemu wolniej się niszczy. Dodatkowo jest gładka, przez co generuje mniejszy hałas. To stosunkowo niewielki wydatek, dzięki któremu po sezonie zimowym nie będziemy musieli kupować nowego kompletu opon do jazdy na zewnątrz.

Najważniejszą kwestią, którą powinieneś wziąć pod uwagę podczas wyboru trenażera, są twoje oczekiwania. Jeśli zależy ci wyłącznie na utrzymaniu formy lub jeździe raz na jakiś czas, aby przypomnieć sobie, jak utrzymać równowagę na rowerze, to optymalnym wyborem będzie rolka. Sporo większe możliwości da ci trenażer na tylne koło, jednak będziesz musiał pamiętać o ręcznym regulowaniu oporu. Najszersze możliwości treningowe dają trenażery smart oraz direct drive, które możemy połączyć z aplikacjami umożliwiającymi jeżdżenie po różnorodnych trasach czy ściganie online. To najbardziej zaawansowany, zautomatyzowany sprzęt, który pozwoli wznieść nasze treningi na najwyższy poziom. Na pewno sprawdzi się u zaawansowanych kolarzy, a nawet profesjonalistów, a dla amatora będzie narzędziem, które znacznie ułatwi wygranie z nudą
Pamiętaj jednak, że wiele treningów, nawet interwałowych, bez problemu przeprowadzisz również na tańszym i mniej zaawansowanym trenażerze na tylne koło, a nawet na rolce. Jeśli nadal masz wątpliwości, skontaktuj się z nami – chętnie pomożemy dobrać sprzęt odpowiedni do Twoich potrzeb.
Jeżeli szukasz trenażera zapewniającego maksymalny realizm jazdy, zobacz nasz osobny artykuł poświęcony Tacx Neo 3M.
