​ ​ ​ ​

Szukaj na blogu

Kategorie
Ładowanie z energii słonecznej – nowy trend w produkcji zegarków sportowych?

Ładowanie z energii słonecznej – nowy trend w produkcji zegarków sportowych?

Opublikowany : 2020-07-10 09:11:13
Kategorie : Zegarki sportowe

Zegarki ładowane solarnie nie są czymś zupełnie nowym. Nowością jednak jest fakt stosowania tego typu rozwiązania w zegarkach sportowych z GPS. Na chwilę obecną (lipiec 2020 r.) na takie rozwiązanie (z wiodących marek) zdecydowała się jedynie amerykańska firma Garmin, której słowo "innowacja" zdecydowanie nie jest obce. Czy jednak mamy do czynienia z chwilową modą w nurcie "Eco", czy doładowanie słoneczne będzie wartościową funkcją, której będzie szukać większa ilość klientów? Czy jest to rozwiązanie, które warto wziąć pod uwagę przy wyborze naszego wymarzonego zegarka?
Spróbujmy to przeanalizować.


Historia "Solara" w Garminie

Technologia solarna w zegarkach smartwatch jest stosunkowo młoda, a więc potrzebuje jeszcze trochę czasu na rozwój, tak samo jak kilka lat temu tego czasu potrzebował np. pomiar tętna z nadgarstka. Pierwsze modele doładowywane energią słoneczną pojawiły się w sierpniu 2019 roku przy okazji premiery nowych urządzeń z serii Fenix.
Ogniwa fotowoltaiczne otrzymał wtedy najbardziej rozbudowany model, czyli Fenix 6X Pro Solar. W maju 2020 na rynku pojawił się zegarek dla żeglarzy Quatix 6X Solar, w którym do oprogramowania Quatix 6 dodano do koperty panele słoneczne, zwiększając jej rozmiar do tej znanej z Fenix 6X.




Następnie 8 lipca 2020, po niecałym roku od premiery nowego rozwiązania, rodzina zegarków w opcji "Solar" powiększyła się o znaczną liczbę modeli i wersji kolorystycznych. Do swoich dużych braci – Fenixów 6X – dołączyły mniejsze warianty, czyli Fenix 6 oraz 6S. W przypadku tych modeli możemy wybierać czy interesuje nas doładowanie solarne w wersjach Fenixów "Pro" (z obsługą map topograficznych i muzyki), czy bez "Pro". Fotowoltaikę otrzymał także "militarny Fenix", czyli Tactix Delta Solar (ten zegarek jest również dostępny w opcji z kalkulatorem balistycznym - Tactix Delta Solar Ballistic). Doładowanie solarne otrzymał także outdoorowy zegarek do ciężkich zadań Instinct, w przypadku którego mamy do wyboru aż 11 różnych wersji (zegarki dla surferów Instinct Solar Surf, wersje maskujące Instinct Solar Camo, jak również wersje militarne Instinct Solar Tactical).




Jak działa "Solar" w Garminach?

W zegarkach wyposażonych w doładowanie słoneczne znajdziemy dwa panele fotowoltaiczne. Pierwszy znajduje się pod całą powierzchnią wyświetlacza, drugi natomiast jest widoczny gołym okiem jako jasna obwódka wokół wyświetlacza. Obwódka na około wyświetlacza przyjmuje 100% nasłonecznienia, natomiast panel pod ekranem charakteryzuje się skutecznością na poziomie 10%. Pomimo więc, że zajmuje o wiele większą powierzchnię, energia przez niego odzyskiwana jest dużo mniejsza z powodu zasłonięcia światła przez wyświetlacz.

Doładowanie słoneczne opiera się na efekcie fotowoltaicznym. W dużym skrócie – foton pochodzący ze słońca trafia na ogniwo krzemowe, które pochłaniając foton wprawia w ruch elektron. Ogniwa krzemowe są szeroko stosowane w instalacjach domowych do odzyskiwania energii słonecznej, a krzem jest drugim najczęściej występującym pierwiastkiem na ziemi (skorupa ziemska składa się w ponad 25% właśnie z tego pierwiastka).

Ile daje nam "Solar" w zegarku?

Odpowiadając na szybko – to zależy. Na poziom doładowania wpływa bardzo wiele rzeczy, z czego najistotniejszymi są:
  • czy zegarek nie jest zasłonięty przez np. mankiet bluzy
  • czy dużo czasu spędzamy na zewnątrz
  • czy energia brana jest ze słońca czy sztucznych źródeł światła
  • czy zegarek jest oświetlany przez słońce bezpośrednio czy ze światła odbitego
Producent podaje wartości pracy z doładowaniem w warunkach, gdy zegarek jest wystawiony na bezpośrednie działanie słońca (lub przy warunkach oświetlenia rzędu 50 000 luxów) przez 3 godziny dziennie. W przypadku Fenixa 6X Pro Solar przy spełnieniu powyższych warunków, zegarek w trybie najdokładniejszego śledzenia pozycji będzie działał przez 66 godzin zamiast standardowych 60 godzin. Przekłada się to więc na 10% dłuższy czas działania urządzenia. Jednakże jeśli weźmiemy pod uwagę używanie zegarka w trybie maksymalnego oszczędzania energii przy zachowaniu warunków nasłonecznienia, zegarek będzie działał 120 dni zamiast 80, co daje nam wzrost czasu użytkowania o 50%!
Widać więc dosyć wyraźnie, że im intensywniej korzystamy z urządzenia (ilość czasu aktywności z użyciem GPS, słuchania muzyki, przy mocnym podświetleniu ekranu, wyświetlaniem mapy) tym „Solar” doładuje nam sprzęt w mniejszym stopniu. Nie możemy więc tutaj mówić o pełnym ładowaniu solarnym, a raczej o doładowaniu wydłużającym czas działania w zależności od intensywności użytkowania sprzętu.
Sporo zależy też od zapotrzebowania urządzenia na prąd. Model Instinct, który jest bardzo energooszczędny, w trybie maksymalnego oszczędzania energii może być w pełni ładowany z ogniw krzemowych. Podobnie w czasie działania na mniej oszczędnych trybach, wartości doładowania są w nim wyraźnie większe niż w bardziej rozbudowanych i „prądożernych” Fenixach serii 6.

Wartości podane przez producenta są bardzo orientacyjne i mogą być zarówno wiele niższe jak i wyższe, jeśli np. na światło słoneczne jesteśmy wystawieni przez 8 godzin zamiast 3, dla których pisana była specyfikacja. Niestety w tej beczce miodu znajduje się też łyżka dziegciu. Szybka zabezpieczająca wyświetlacz w żadnym modelu nie jest wykonana z szafiru. Zamiast tego stosowane jest szkło Gorilla Glass 3, które choć wytrzymałe, nie charakteryzuje się jednak aż tak dobrą odpornością na zarysowania jak szafir.



Czy "Solar" jest funkcją dla mnie?

Nie ma tutaj prostej odpowiedzi na to pytanie. Z funkcji doładowania skorzystają przede wszystkim osoby, które dużą część dnia spędzają na zewnątrz, czy to w pracy czy uprawiając sport. Doładowanie docenią podróżnicy i wszystkie te osoby, które potrzebują sprzętu pod kątem długo trwających wypraw bez dostępu do prądu. Do zwykłych treningów w mieście, które musimy pogodzić z pracą zawodową, z opcji „Solar” nie będziemy mieli bardzo wielkiego pożytku. Do takiego zastosowania raczej lepiej jest wybrać zegarek ze szkłem szafirowym, który będzie bardziej odporny na zarysowania, a który będziemy musieli podłączyć do ładowarki trochę wcześniej od wersji solarnej.

Czy opcja "Solar" pojawi się także w urządzeniach z serii Vivoactive, Vivomove i Forerunner?

To już pokaże nam czas. W teorii długie spędzanie czasu na zewnątrz nie jest domeną tylko i wyłącznie podróżników, zaawansowanych sportowców czy wojskowych, więc "czemu nie"? Barierą może być cena, ponieważ wersje solarne są wyraźnie droższe od swoich odpowiedników bez doładowania. To może być sporym przeciwwskazaniem do montowania paneli w tych zegarkach, które w zamyśle mają służyć jako pierwszy zegarek sportowy. Ale taki Forerunner 945 Solar? To już byłoby fajne i praktyczne, więc nie zdziwilibyśmy się, gdyby taki model się pojawił.

Podsumowanie

Rodzina zegarków z dopiskiem "Solar" szybko się powiększa. Duża ilość modeli dedykowanych dla różnych grup klientów, może wpłynąć na popularyzację tego rozwiązania i w przyszłości obniżenie kosztów produkcji, a co za tym idzie i cen zegarków doładowywanych solarnie. Dzisiaj technologia jako, że jest jeszcze nowa, niestety nie jest jeszcze doskonała. Jest w niej sporo rzeczy, które być może uda się w przyszłości pogodzić, np. doładowanie słoneczne i szkło szafirowe lub zwiększenie ilości doładowania tak, aby różnica płynąca z tego systemu była bardziej znacząca przy intensywnie użytkowanym sprzęcie.
Warto więc śledzić losy tej innowacji, gdyż z czasem może stać się ona jedną z tych funkcji, które konkurencja będzie musiała u siebie wprowadzić, aby nie zostać z tyłu i aby móc walczyć z grupą ucieczkową, którą dzisiaj prowadzi Garmin.

Udostępnij

Dodaj komentarz

 (z http://)